Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 111 486 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


a teraz cos na poprawe humoru

środa, 26 marca 2008 8:33

10 sposobów na wykończenie współlokatora

1) Kup komplet noży. Ostrz je każdej nocy, spoglądając na współlokatora i mrucząc pod nosem : ,,już niedługo...już niedługo"

2) Pod nieobecność współlokatora wyszyj na każdej parze jego majtek swoje inicjały. Potem oskarż go o ich kradzież pytając, co twoje gacie robią na jego półce.

3) Za każdym razem, kiedy twój współlokator wróci do domu, krzycz: "hurra,hurra wróciłeś!", tak głośno, jak potrafisz. Przez dziesięć minut tańcz i skacz dookoła pokoju. Potem usiądź. Bez przerwy zerkaj na zegarek, okazuj oznaki zniecierpliwienia i pytaj go, czy przypadkiem się gdzieś nie wybiera.

4) Zacznij kolekcjonować ziemniaki. Domaluj im twarze i nadaj imiona. Jednego z nich nazwij imieniem swojego współlokatora i posadź go na widocznym miejscu. Wieczorem kładź ziemniaka w łóżku współlokatora i nie pozwalaj mu się na nim położyć tłumacząc, że to miejsce jest już zajęte. Za każdym razem, kiedy będziesz zwracał się z czymś do współlokatora, mów do ziemniaka.

5) Każdej nocy udawaj, że mówisz przez sen. Zachwycaj się ciałem swojego współlokatora i snuj plany zdobycia go. Lunatykuj. Pakuj się do jego łóżka. Rano udawaj, że nic nie pamiętasz, ale nie zapominaj od czasu do czasu klepnąć go po tyłku.

6) Postaw butelkę (np. po wódce) na środku pokoju. 2 razy dziennie oddawaj jej hołd, co godzinę śpiewaj piosenki na jej cześć. Nie pozwalaj współlokatorowi wejść do pokoju bez zdjęcia butów i oddania butelce pokłonu. Nadaj współlokatorowi nowe, debilne imię i zwracaj się nim do niego mówiąc, że butelka ci to nakazała. Znoś do domu wiadra gnijących liści i urządzaj procesje, rozsypując je po wszystkich kątach.

7) Rozpowiedz miejscowym pijaczkom, że twój współlokator pędzi wyśmienity bimber. Dodaj, że oddaje litr za 10 kilo makulatury i odśpiewanie wybranej piosenki Krzysztofa Krawczyka.

8) Notoryczne wyżeraj z lodówki wszystko, co zostało przywiezione przez współlokatora. Potem głośno narzekaj i wytykaj mu, że jedzenie było niedobre i nieświeże. Wyrażaj przypuszczenie, że chciał cię otruć. Jeśli będzie protestował, nazwij go egoistą. Swoje jedzenie zabezpiecz w małej lodóweczce zamykanej na kłódkę.

9) Ścieraj kurze ulubionymi ubraniami współlokatora. Chwal jego gust mówiąc, że ubrania jego ulubionych marek idealnie wchłaniają kurz i brud.

10) Zacznij słuchać country. Potem zacznij grać country, pisząc piosenki o twoim współlokatorze i prosząc go o ich wysłuchanie i ocenę. Oglądaj westerny. Kup sobie pistolet na kapiszony i strzelaj w stronę współlokatora wykorzystując element zaskoczenia. Powyrzucaj jego ulubione płyty cd tłumacząc mu, że tylko country zasługuje na miano prawdziwej muzyki. Zwieź do mieszkania 100 kilogramów nawozu końskiego mówiąc, że tylko otoczony takim zapachem jesteś w stanie egzystować. od czasu do czasu zapytaj, czy wspołlokator nie mógłby dla ciebie wejść w rolę krowy, bo jeśli nie poćwiczysz rzucania lassem, zapewne niedługo wyjdziesz z wprawy.
 
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (10) | dodaj komentarz

a teraz prawdziwy hicior ..

czwartek, 21 lutego 2008 9:46

 

 

Dresiarz – istota wysportowana, wygadana, przebojowa, skuteczna w negocjacjach w cztery oczy. Amator kwaśnych jabłek. Bez kompleksów. Trochę raptus. Lubi przypierdolić. Jego hobby to spędzanie czasu na klatkach schodowych. Tam razem z „ziomami” kształtuje język ojczysty oraz przedstawia swój pogląd na świat (najczęściej dotyczy on „zajebistych dysek” lub „wykurwistych komur”). Język pisany „ziomali” charakteryzuje się wysokim poziomem ortografii. Podczas jednej wypowiedzi każdy „ziom” jest zobowiązany użyć co najmniej jednego słowa „kuuu...” 

 

 Babcia – zaawansowana wiekowo osobistość, która chętnie dołoży ci jeszcze szpinaku / brokułów / sałaty, a kiedy zjesz, chętnie da ci złotówkę na piwo / trzy złote na kino / pięć złotych na skok bungee. Zawsze zdziwiona, że tak późno przychodzisz i tak wcześnie wychodzisz. Jak zacznie ci opowiadać, co robiła pół wieku temu z dziadkiem, to jeszcze zatęsknisz do szpinaku i sałaty.  

 

Piąte koło u wozu – rzecz, osoba, zwierzę lub polityk uznawana za niepotrzebną i zbędną (w przypadku polityków prawie każdy spełnia te warunki). Mimo to, PKUW ma w życiu bardzo ważne zadanie jakim jest przeszkadzanie, utrudnianie, psucie i niszczenie.  

 

Nauczyciele – grupa szkodników społecznych, których jedynym celem egzystencji jest zatruwanie życia ludziom, którzy nie ukończyli 18 roku życia, zwanym potocznie uczniami. Naturalnym środowiskiem występowania nauczycieli jest szkoła, jedyne miejsce na naszej planecie, gdzie wszystko traci sens. Posiadają profesjonalną wiedzę z jednej dziedziny nauki, całkowicie nieprzydatnej w codziennym życiu. Ich charakterystyczną cechą jest niska pensja i brak szacunku ze strony otoczenia.

 

  Dziadek ― podstarzały osobnik płci męskiej. Został sklasyfikowany na kilka rodzajów. Należy zaznaczyć, że rodzaje dziadków mogą się łączyć np. dziadek snajper może być jednocześnie ( w wolnym czasie) dziadkiem obserwatorem, lub dziadkiem politycznym. Reguły według których rodzaje dziadków ulegają syntezie nie zostały jeszcze dokładnie ustalone.  

 

Kombajnista – jest to człowiek-majster, a jego motto życiowe to (łac. caperto vet rotiu atool) czyli bez młota to nie robota. Owy człowiek ma najczęściej na imię Mietek rzadziej Stanisłaf. Kombajnista jak sama nazwa wskazuje lubi szybkie samochody, ładne dziewczyny i tanie wina. Może sobie na to pozwolić, ponieważ ma własną firmę kumbajn and żonieczka. Firma zajmuje się koszeniem zboża i degustacją wyborowych win jak np. Złoty Pegaz, Miesiączka Teściowej (wina robione u sąsiada Mietka, który jest kochany przez całą elitę we wsi za tanie wina).  


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (11) | dodaj komentarz

Poranne rozterki

piątek, 04 stycznia 2008 8:12

Dziś jest jakiś ciężki dzień, nie cierpię zimy a dziś jak na złość jest bardzo mroźno do tego okropny wiatr.Aż boje się mysleć co będzie za tydzień, bo za tydzień dokładnie dwunastego ide na wesele jako osoba towarzyszaca Toma.

Baby to mają przesrane przecież nie nałoże czapki bo fryz się zepsuje, z szalikiem też ostrożnie bo makijarz, raczej trzeba przed wyjściem naciągnąć  suknie na gołe ciałko, no nie tak gołe bo z bielizną, ale znowu bielizny nie założysz cieplejszej typu bawełniane majtochy bo przez suknię sie odbiją.Może jednak uda mi się nałożyc jakiś sweterek rozpinany na sukienke, ale z kolei czy suknia sie nie pogniecie, o matko!!!!!! Chcesz czy nie musisz zmarznąć. A taki facet wskoczy w garnitur pod którym jest koszula, jeśli ma ochote może nałożyc też podkoszulek, spodnie a pod nimi kalesonki:-D nie no mam nadzieje ze Tom mi tego nie zrobi, jeszcze gdzie wystąpi na oczepinach i panna młoda będzie poznawała po kolanku, chyba spale się ze wsydu, ale nie ona raczej nie nosi kaleson, kiedyś nosił jak tylko się poznaliśmy bo tata mu kazał ależ sie śmiałam z niego:-Dśmiałam się nie dlatego że to moze niemodne itp, to zrozumiałe że musi bardziej ogrzewać pewne części ciała, ale poprostu sam wygląd faceta w kalesonach mnie rozbawia.

Takie to mam rozterki na dzisiejszy ranek.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

Przedświąteczne zakupy

środa, 19 grudnia 2007 8:15

 Pozostało 5 dni doŚwiąt!!!!!

Przedświąteczne zakupy

 W ramach przygotowań do zakupów przedświątecznych

15 rzeczy, które możesz robić w centrum handlowym, w czasie kiedy twoja małżonka, małżonek, narzeczona, narzeczony, partner, partnerka, etc. oddaje się zakupom.


1. Weź 24 pudełka z prezerwatywami i wrzucaj po jednym do koszyków innych ludzi.

2. W dziale elektronicznym ustaw budziki tak, by dzwoniły co pięć minut.

3. Zrób smugę z soku pomidorowego prowadzącą do toalet.

4. Podejdź do jednego z pracowników i powiedz mu oficjalnym tonem: "Kod 3 w dziale AGD". Zobacz jak zareaguje.

5. Podejdź do okienka ratalnego i poproś o raty na paczkę M&M-sów.

6. Przesuń znak "Uwaga. Mokra podłoga" na wykładzinę.

7. Rozbij namiot w dziale kempingowym i powiedz innym klientom, że ich wpuścisz pod warunkiem, że przyniosą poduszki.

8. Kiedy ktoś z obsługi spyta cię, czy może ci jakoś pomóc, załkaj "Czy nie możecie po prostu zostawić mnie w spokoju" i rozpłacz się.

9. Spójrz prosto w kamerę ochrony i potraktuj ją jak lustro dłubiąc sobie w nosie.

10. Oglądając broń w dziale myśliwskim, spytaj sprzedawcę czy wie, gdzie możesz kupić leki antydepresyjne.

11. Biegaj po sklepie z dziwną miną, nucąc motyw z "Mission Impossible".

12. W dziale samochodowym pozuj na Madonnę, używając lejków różnej wielkości.

13. Ukryj się za wiszącymi ubraniami. Kiedy klienci będą je przeglądać, wykrzykuj "WEŹ MNIE! WEŹ MNIE!".

14. Kiedy z głośników podawać będą jakiś komunikat, upadnij na ziemię, przybierz pozycję embrionalną, chwyć się za głowę i krzycz: "O nie, to znów te głosy!".

15. Wejdź do przymierzalni i krzyknij naprawdę głośno: "HEJ, papier toaletowy się skończył

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Przepisy

wtorek, 18 grudnia 2007 8:03

 Maminko czemu zablokowałaś hasłem swojego superowego blooga?;-(

Zostało nam 6 dni do wieczornej wigilii Bożego Narodzenia!!!

Zapewne niektórzy z Was ostro biorą się do sprzątania, a niektórzy jak wiem pieką pierniczki, mniam.Apropos pierniczków to w Kazimierzu widziałam już takie choinkowe, piękne były, w kształcie aniołków i gwiazdek a do tego tak ślicznie ozdobione. Jedna wystawa powaliła moje zmysły wzroku mianowicie choinka z piernika a na niej zielony i biały  lukier chyba, a obok domeczek z piernika - cudo.Ale ktoś tam musi być zdolny.Tyle o piernikach.

Mam dla Was mega przepis.

Jak uśmiercić karpia?

1. bicie na chama
- młotek: ogłuszenie połączone ze zmiażdżeniem czaszki
- tasak: odcięcie głowy

 

2. bicie "na tchórza" - unikanie walki
- do wanny z karpiem wrzuca się włączoną suszarkę do włosów. Zaleca się jednak, żeby
podczas stosowania tej metody nie przebywać we wannie, i upewnić się że podłoga jest sucha.

 

3. bicie psychologiczne
- podchodzi się do wanny, w której beztrosko pływa karp, i znienacka pokazuje mu się
kalendarz z zakresloną czerwonym pisakiem datą 24 grudnia (99,9% karpi mrze na zawał)

 

4. gry wojenne
- do wanny wrzucasz petardę

 

5. bicie damskie
- wyciągasz korek z wanny i wychodzisz na papierosa

 

6. bicie niesportowe
- idąc do domu z karpiem w siatce udajesz, że niechcący wypada ci ta siatka pod
nadjeżdżający autobus.

 

 7. bicie koleżeńskie
- wypijasz z karpiem flaszkę, i tłumaczysz mu że on nie ma już po co żyć, bo jego
dziewczyna puszcza się z innym w sąsiedniej centrali rybnej
 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

dziś coś szalonego

piątek, 23 listopada 2007 8:02

Ponieważ zbliżają się moje urodzinki ale które to nie powiem, więc przedstawię Wam dziś coś szalonego , coś co powaliło mnie z nóg a jednocześnie dało do myślenia.

 

27 powodów, dla których ogórek jest lepszy od faceta

 

1.    Przeciętny ogórek ma przynajmniej sześć cali długości.

2.    Ogórki pozostają twarde przez cały weekend.

3.    Ogórek nie powie Ci, że rozmiar się nie liczy.

4.    Ogórki się nie denerwują.

5.    Dobre ogórki są łatwiejsze do znalezienia.

6.    Ogórek zawsze uszanuje Cię z rana.

7.    Możesz obejrzeć film będąc z ogórkiem w kinie.

8.    Ogórek nie zapyta "czy jestem pierwszy?".

9.    Ogórek nie powie innemu ogórkowi, że już nie jesteś dziewicą.

10. Jeśli chodzi o ogórki, nie musisz za każdym razem być dziewicą. 

 

11.  Ogórki nie zmuszają Cię do noszenia dziwacznych ciuchów albo do pójścia do łóżka w botkach. 

12.   Możesz mieć tyle ogórków, ilu dasz radę.

13.  Ogórki nie są zazdrosne o ginekologa, instruktora narciarskiego albo fryzjera.

14. Ogórki nie wymagają poważnych związków.

15.   Ogórek nigdy nie narobi wielkiego szumu o to, że w lodówce jest inny ogórek.

 16.    Nie ważne, ile masz lat, zawsze możesz znaleźć świeżego ogórka.

17. Ogórka nie obchodzi, jaki to czas miesiąca.

18.  Ogórkom nigdy nie musisz mówić, że jest Ci przykro.

19.      Ogórki nie zostawiają niedopałków, nie zasypiają na Twej piersi oraz nie przetaczają się na Twoją poduszkę.

20.  Ogórki nie trzymają Cię w niepewności przez miesiąc.

21. Ogórki nigdy nie pytają o Twój telefon ani nie pożyczają Twego samochodu.

22.  Ogórek nie zje Ci wszystkiego ani nie wypije Twojego likieru.

23.   Ogórek nie pozostawia nieopuszczonej klapy od sedesu.

24.   Ogórek nigdy nie opuści Cię dla: innej kobiety, innego mężczyzny, innego ogórka.

 25.  Zawsze wiesz, gdzie był Twój ogórek.

26. Ogórki nigdy nie oczekują od Ciebie małych ogórków.

 27.        Łatwo jest pozbyć się ogórka.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Absurdy i co wy na to?

czwartek, 22 listopada 2007 12:34

Fanklub viagry w Sydney (Australia) domaga się wprowadzenia zakazu stosowania tego leku do innych celow. Okazuje się, że australijskie gospodynie dodają niebieskie tabletki do wody w wazonach, co o tydzień przedłuża żywot ciętych kwiatów. 

Indianki z plemienia Yanomami (żyją w Wenezueli i Brazylii) od dwóch lat maja zakaz rodzenia dziewczynek. Za urodzenie dziecka płci żenskiej grozi publiczna chłosta. 

W stanie Minnesota (USA) kobieta, która przebierze się za świetego Mikolaja może trafić do więzienia na 30 dni.

 W Pekinie (Chiny) w wielu barach obowiązuje zakaz wstępu brzydkim kobietom. 

W Polsce zakazane jest noszenie przy sobie przedmiotów, w których ukryte jest ostrze (np. buty z wysuwającymi sie kolcami lub laski ze szpikulcem). Zakaz nic nie mówi o tasakach lub półmetrowych nożach kucharskich. 

W Teksasie (USA) obowiązuje zakaz uprawiania seksu w samochodach. Policjant, który nakryje parę na gorącym uczynku, zanim zbliży się do "miejsca przestępstwa" ma obowiązek trzykrotnie nacisnąć klakson w radiowozie i odczekać dwie minuty.    

   W Los Angeles (USA) mąż ma prawo bić żonę pasem, o ile szerokość pasa nie przekracza 3,6 cm. No chyba, że      małżonka zgodzi się na ustępstwa. 

W Nowej Gwinei zapłata za ślub z "nową" narzeczoną to 240 dolarow, 5 świn i jeden ptak. Dwie świnie, ptak i jedyne 30 "zielonych".wystarcza, aby zaplacić za żonę z odzysku (rozwódkę lub wdowę). Nic nie płaci sił za byłą dwokrotną mężatkę. 

W Turcji nietrzeźwych kierowców wywozi sie 30 kilometrów od miejsca zamieszkania. Muszą włóczyć się do domu piechota. Pod groźba kary więzienia zabrania sie im wtedy korzystania z publicznych środków komunikacji.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Z opakowań..

poniedziałek, 12 listopada 2007 12:23

Jeżeli nie wierzysz, że ludzkości grozi zagłada przez głupotę, to masz tu kilka przykladów naklejek ostrzegawczych z różnych produktów:



1. Na suszarce do wlosow f-my Sears: "Nie uzywac podczas snu."
(ale przeciez tylko wtedy to robie)

 

2. Na woreczku Fritos: "Mozesz byc zwyciezca! Udzial w konkursie nie wymaga zakupu. Szczegoly wewnatrz."
(najwyrazniej oferta skierowana do zlodziei sklepowych).

 

3. Na pudelku zupy Dial: "Sposob uzycia: jak zwykla zupe."
(powaznie?!)

 

4. Na niektorych mrozonkach firmy Swanson: "Zalecany sposob przyrzadzania: rozmrozic".
(ale tylko zalecany)

 

5. Na deserze Tiramisu, na spodzie pudelka: "Nie odwracac do gory dnem."
(oho! Za pozno!)

 

6. Pudding f-my Marks & Spencer: "Produkt bedzie goracy po podgrzaniu."
(niesamowite jak to sie dzieje, nieprawdaz?)

 

7. Na pudelku od zelazka Rowenta; "Nie prasowac ubran na ciele."
(ilez mozna w ten sposob zaoszczedzic czasu!)

 

8. Na leku przeciw kaszlowi dla dzieci: "Nie prowadzic samochodu ani nie obslugiwac urzadzen mechanicznych po zazyciu preparatu."
(ile to mniej by bylo wypadkow budowlanych gdyby te 5-letnie dzieci nie obslugiwaly dzwigow)

 

9. Na tabletkach nasennych Nyto: "Uwaga: moze powodowac sennosc"
(taka mam nadzieje...)

 

10. Na wiekszosci pudelek lampek choinkowych: "Wylacznie do uzytku w pomieszczeniu zamknietym lub na zewnatrz."
(a jest jeszcze jakas inna mozliwosc?)

 

11. Na japonskim robocie kuchennym: "Nie uzywac w celu innego uzycia."
(nie sposob sie z tym nie zgodzic)

 

12. Na orzeszkach ziemnych Sainsbury's: "Uwaga: zawiera orzeszki!"
(przerywamy program w celu nadania tej waznej wiadomosci)

 

13. Na pudelku orzeszków podawanym w samolotach American Airlines:
"Instrukcja: 1. Otworzyc pudelko, 2. Jesc orzeszki"
(3. Latac liniami Delta)

 

14. Na kostiumie Supermana dla dzieci: "Wlozenie tego kombinezonu nie umozliwi ci latania"
(ktos wytoczyl im proces czy co?)

 

15. Na szwedzkiej pile mechanicznej: "Nie zatrzymywac lancucha za pomocą rąk badz genitaliów."
(czyzby ktos probowal?)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

Po co się smucić..

środa, 31 października 2007 7:44

Dzisiejsza pogoda to chandra jesienna murowana.W taką pogodę najlepszy jakiś senek jeśli nie jest się w pracy lub też czytanie humoresek, mam dla was kilka dowcipów, które akurat mnie rozśmieszyły :

 

Do Apteki przychodzi młody chłopak i mówi do aptekarza:
- Wie pan co? Dziś idę do swojej dziewczyny na kolację... i rozumie pan... zostanę na noc... Poproszę prezerwatywę.
Aptekarz daje mu. Ale chłopak nadal się zastanawia i mówi:
- Wie pan co? Mamusia jest niezła. Może i mamusię da się puknąć.
Facet dał mu drugą prezerwatywę.
Siedzi chłopak na kolacji u tej dziewczyny i jest bardzo skrępowany. W ogóle się nie odzywa i zasłania twarz.
Dziewczyna mówi:
- Gdybym wiedziała, że ty taki rozmowny, to bym cię w ogóle nie zapraszała.
Na to jej chłopak odpowiada:
- Gdybym wiedział, że twój ojciec jest aptekarzem, to w ogóle bym tu nie przychodził!

   

Facet przychodzi do baru z małą małpką na ramieniu i zamawia drinka. Po chwili małpka zaczyna skakać po całym barze, podkrada oliwki z baru i je zjada, potem bierze pokrojone cytryny i je również pałaszuje. Zaraz potem wskakuje na stół bilardowy, bierze jedną bilę i ku zdumieniu wszystkich - połyka ją. Barman krzyczy do faceta:
- Widział pan, co zrobiła pańska małpa?!
- Nie, co?
- Właśnie zjadła jedną bilę z mojego stołu bilardowego!
- To mnie nie dziwi. Ona je wszystko w zasięgu jej wzroku. Przepraszam za moją małpkę, zapłacę za wszystko.
Facet kończy drinka, płaci i wychodzi z małpką. Dwa tygodnie później znów przychodzi do baru z małpką na ramieniu, zamawia drinka a małpa zaczyna znowu hasać po barze. Kiedy facet kończy drinka, małpka znajduje wisienkę na talerzyku. Bierze ją, wsadza sobie w tyłek, wyjmuje, a następnie zjada. Barman jest wyraźnie zdegustowany:
- Widział pan, co zrobiła tym razem?!
- Nie, co?
- Wzięła wisienkę, wsadziła sobie w tyłek i zjadła!
- To mnie nie dziwi, ona je wszystko w zasięgu wzroku. Ale odkąd połknęła bilę, najpierw wszystko mierzy.

 

 

  Pewien zamożny człowiek zdecydował się na safari w Afryce. Zabrał ze sobą ulubionego psa dla towarzystwa. Jednego dnia pies pobiegł za motylami i nim się obejrzał, odkrył, że się zgubił... Wędrując po dżungli zauważył lamparta zmierzającego w jego kierunku z oczywistym zamiarem jedzenia lunchu. Pies pomyślał:
- O, w mordę, ale wpadłem!.
Wtedy zobaczył, że wokół na ziemi leżą jakieś kości i natychmiast siadł przy tych kościach zwrócony plecami do napastnika. Lampart już miał skoczyć, gdy nagle pies krzyknął głośno:
- Kurcze, to był naprawdę pyszny lampart. Zastanawiam się, czy jest ich tu więcej?
Słysząc to, lampart powstrzymał atak, po cichu cofnął się w zarośla i odbiegł na bezpieczną odległość.
- Fiu, fiu! - tak myślał. - W ostatniej chwili udało mi się zwiać... Ten pies prawie mnie miał.
Tymczasem małpa, która oglądała całą scenę z pobliskiego drzewa, postanowiła, że przehandluje swą wiedzę by zapewnić sobie wdzięczność lamparta. Pies jednak ją zauważył i zrozumiał, że coś jest na rzeczy. Małpa wkrótce złapała lamparta i opowiedziała mu, jak było naprawdę. Lampart wściekły, że dał się nabić w butelkę, krzyknął:
- Dalej małpa, skacz mi na plecy i wracamy. Zobaczysz, co zrobię temu cwaniaczkowi.
Pies zauważył lamparta zbliżającego się z małpą na plecach. Zamiast uciekać, usiadł plecami do napastników i udawał, że ich jeszcze nie zobaczył. Kiedy podeszli wystarczająco blisko, usłyszeli, że pies mówi:
- Gdzież u licha jest ta małpa?! Nikomu już nie można wierzyć. Wysłałem ją pół godziny temu by przyprowadziła mi innego lamparta i nadal nici z obiadu!!  

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

Coś o facetach bo ostatnio mam z nimi na pieńku..:-))

czwartek, 25 października 2007 7:18
Porównanie czynności mężczyzn i kobiet podczas przygotowywania herbaty.
Ona:
Nalać wody do czajnika.
Włączyć gaz.
Postawić czajnik na gazie.
Po zagotowaniu wody zalać herbatę w szklance.

On:
Odnaleźć kuchnię.
Poszukać szafki ze szklankami.
Półtorej godziny szukać herbaty.
Jest szklanka!!!
Po zrujnowaniu kuchni znaleźć łyżeczkę.
Zapalić gaz (czym?)
Aha. Zapałki lub zapalniczka do gazu.
Po trzech kwadransach uruchomić zapalniczkę do gazu i o dziwo zapalić gaz.
Czajnik - na szczęście jest na wierzchu.
Nalać wody (zimnej !!!)
Czekając na zagotowanie wody oglać mecz.
Po meczu poczuć swąd z kuchni.
Stwierdzić spalenie czajnika.
Wyjąć z szafki garnek.
Powtórzyć czynności od pkt. 10 do 12.
Postanowić stać cały czas przy garnku.
Po stwierdzeniu wydobywającej się pary z garnka uznać wodę za zagotowaną.
Chwycić za ucho garnka.
Sparzyć się (zakląć siarczyście!)
Poszukać przez 10 minut (ależ się zrobił bałagan...) rękawiczki do uchwycenia garnka.
Po odnalezieniu rękawicy uchwycić garnek.
Dotknąć rękawicą płomienia.
Ogień - panika.
Co robić?
Rzucić rękawicę w kąt.
Stwierdzić zapalenie się firanek.
Biegiem do auta po gaśnicę.
Wrócić do mieszkania z gaśnicą.
Stwierdzić przeterminowanie gaśnicy z powodu nie wydobywania się z niej środka gaśniczego.
Wpaść na pomysł - użyc wody.
Ugasić pożar.
Nareszcie zalać herbatę.
Niestety zalać sobie wrzątkiem spodnie!!! (i nie tylko)
Ale ból...
Pędem do łazienki.
Wziąć zimny prysznic.
Przebrać się.
Iść na herbatę do sąsiadki.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

Tak jakoś na śmiech mi się zebrało..

czwartek, 04 października 2007 10:23

Góralka chwali się sąsiadce:
- A wicie, gaździno, mój wnuk Jasiek to studiuje na uniwersytecie!
- A na jakim?
- No, jak to on się nazywo - próbuje sobie przypomnieć Góralka. - Ugryź? Nie, nie ugryź... Użarł? Tys nie... Już wim! Ujot!
   

 Na teście z ornitologii profesor pokazuje jajko i pyta się studenta:
- Do jakiego ptaka należy to jako?
student odpowiada:
- Nie wiem.
Profesor pokazuje następne jajko, zadając takie samo pytanie, a student odpowiada:
- Nie wiem.
Na to profesor:
- Niestety nie mogę postawić panu oceny. Jak się pan nazywa?
- Niech pan to pozna po jajku.
 

 Przychodzi student do chirurga w studenckiej przychodni lekarskiej i skarży się na mocny ból brzucha. Lekarz mówi:
- No to dobrze, odetnę panu uszy.
Pacjent się przestraszył, pobiegł do internisty i opowiedział, co się stało. Na co internista:
- Tym chirurgom tylko by ciąć i ciąć ludzi. Bez obawy, przepiszę panu takie tabletki, że uszy same odpadną.
  

Dentysta schyla się właśnie nad pacjentem i ma zamiar rozpocząć borowanie, gdy nagle zastyga w bezruchu i pyta nieufnie:

- Czy mi się to tylko wydaje, czy też trzyma pan rękę na moich jądrach?

Pacjent spokojnym głosem: - To tylko taka mała asekuracja. Bo przecież nie chodzi o to, żebyśmy sobie ból zadawali... Prawda, Panie Doktorze...?

Nowa służąca, Francia (prosta kobieta ze wisi), sprzątając rano pokój hrabiny znalazła w łóżku prezerwatywę. Zaczerwieniła się i brakło jej oddechu, w tym momencie weszła hrabina:
- Cóż to, Francia? Nigdy miłości nie uprawiałaś?
- Tak, jaśnie pani - mówi Francia - ale nigdy tak mocno, żeby skóra zlazła.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (10) | dodaj komentarz

A teraz coś z jajem

środa, 03 października 2007 10:51
Jakie słowa ludzie najczęciej wypowiadają przed śmiercą?
- Patrz, ten krokodyl wygląda jak żywy!
- Patrz jak długo wytrzymam pod woda!
- Patrz, bez trzymanki!
- Patrz, jestem torreadorem! Ole!
- Raz... Dwa... Trzy... Bungeeeeeeeee!
- Mówiłaś, że twój mąż jest na delegacji!
- Nie bój się, nie spadnę!
- Pyszny ten Big Mac!
- To tylko draśnięcie.
- Siostro, ale ja mam RH minus...
- Jedz, prawa wolna.
- Do wesela się zagoi.
- To tylko kot hałasuje w ogródku.
- Lekarz mówi, że najgorsze już minęło.
- Ta bomba to robota amatora.
- Popatrz, zaraz dziadek zrobi fikołka.
- A co mi tam! Zabije albo wyleczy!
- To był najlepszy seks w moim życiu.
- Na pewno nie jest nabity.
- Nie zastrzelisz człowieka patrząc mu prosto w oczy.
- Nigdy nie czułem się lepiej.
- Ten gatunek nie jest jadowity.
- Spójrz, nauczyłem się prowadzić jedną ręką.
- Patrzę, czy lufa jest dobrze wyczyszczona.
- Nie wiedziałem, ze to pańska żona.
- Oczywiście mam nadzieje, ze mimo wszystko zostaniemy przyjaciółmi.
- Wchodzę do wody, tu nie ma żadnych rekinów.
- Raz kozie śmierć.
- Przecież ci mowie, głupia babo, że to nie jest pod prądem.
- Ojej... Przepraszam, chyba pobrudziłem panu dres!

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

telefony

piątek, 21 września 2007 9:16

Pytanie: Mam pytanie, w zasadzie to prośbę. Podajcie mi, proszę, numery TPSA - takie, co np. oddzwaniają lub robiążne fajne cuda :-). 

 

Odpowiedź:
999 - przyje
żdzają po dzwoniącego, wycieczka, atrakcje!
998 - zimny prysznic, uwaga na drzwi, mog
ą zostać
uszkodzone!
997 - niespodzianka, naprawd
ę
warto!
913 - absolutne fantastico, podajesz nazwisko, a oni podaj
ą numer!


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Trudne pytania ..

środa, 12 września 2007 8:36

Pytanie: Ponieważ niedługo kończy mi się gwarancja, a wypaliłem już trochę płytek, więc powstaje takie małe pytanko: jak skaszanić nagrywarkę, aby w serwisie nie uznali, że padła z winy użytkownika? (...)

 Odpowiedź: Ja zwykle biorę nagrywarkę, idę do lasu i wykopuję mały dołek na jakiejś słonecznej polance... Potem kładę sprzęt w ten dołek i posypuję go trochę pieprzem, a tuż obok kładę marchewkę... Zapytasz, co dalej? Otóż w kilka chwil później przykicuje zając i chce wszamać moją marchew. Jednak przy tym zabiegu wącha pieprz i odchyla głowę, aby kichnąć - a kiedy kicha, rozwala sobie głowę o nagrywarkę i nagrywarkę też. W ten sposób mam zająca na obiad i nagrywarkę uszkodzoną skutkiem sił wyższych rządzących przyrodą.

Ale tobie kolego nie wystarczy zając! Ty potrzebujesz JELENIA!

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

Dziki zachód- z przymróżeniem oka a może nie?

wtorek, 11 września 2007 7:42

 Przedstawiam Wam kilka miechów życia pewnego kochającego świat

człowieka, czytając to ja się uśmiałam , ciekawa jestem czy ten tekst

wywoła u Was podobne doznania.

Pozdrawiam Wszyskich odwiedzających

bardzo bardzo macz:-D

12.8.
Przeprowadziliśmy się do naszego nowego domu w Massachusets.
Boże, jak tu pięknie. Drzewa wokół wyglądają tak majestatycznie.
Wprost nie mogę się doczekać, kiedy pokryją się śniegiem.

14.10.
Massachusetts jest najpiękniejszym miejscem na ziemi! Wszystkie
liście zmieniły kolory - tonacje pomarańczowe i czerwone. Pojechałem
na przejażdżkę po okolicy i zobaczyłem kilka jeleni. Jakie wspaniałe!
Jestem pewien, ze to najpiękniejsze zwierzęta na ziemi.
Tutaj jest jak w raju. Boże, jak mi się tu podoba.

11.11.
Wkrótce zaczyna się sezon mysliwski. Nie mogę sobie wyobrazić,
jak ktoś może chcieć zabić cos tak wspaniałego, jak jeleń.
Mam nadzieje, ze wreszcie zacznie padać śnieg.

2.12.
Ostatniej nocy wreszcie spadł śnieg. Obudziłem się i wszystko
było przykryte biała koldra. Widok jak pocztówki bożonarodzeniowej.
Wyszliśmy na dwór, odgarnęliśmy śnieg ze schodów i odśnieżyliśmy
drogę dojazdową. Zrobiliśmy sobie świetną bitwę śnieżną (wygrałem),
a potem przyjechał pług śnieżny i znowu musieliśmy odśnieżyć drogę
dojazdową. Kocham Massachusetts.

12.12.
Zeszłej nocy znowu spadł śnieg. Pług śnieżny znowu powtórzył
dowcip z drogą dojazdową. Po prostu kocham to miejsce.

19.12.
Kolejny śnieg spadł zeszłej nocy. Ze względu na nieprzejezdną
drogę dojazdową nie dojechałem do pracy. Jestem kompletnie
wykończony odśniezaniem. Pieprzony pług śniezny.

22.12.
Zeszłej nocy napadało jeszcze więcej tych białych gowien.
Całe dłonie mam w pęcherzach od łopaty. Jestem przekonany,
że pług sniezny czeka tuz za rogiem, dopoki nie odsnieżę drogi
dojazdowej. Skur***!

25.12.
Wesołych pier*** świąt! Jeszcze więcej gównianego śniegu.
Jak kiedys wpadnie mi w rece ten skur*** od pługu snieznego,
przysiegam na Boga, zabiję. Nie rozumiem, dlaczego nie posypią
drogi sola, zeby rozpuscila to cholerstwo.

27.12.
Znowu to biale gówno napadalo w nocy. Przez trzy dni nie
wytknalem nosa, z wyjatkiem odsniezania drogi dojazdowej za kazdym
razem, kiedy przejechal pług. Nigdzie nie moge dojechac.
Samochod jest pogrzebany pod gora bialego gówna. Meteorolog znowu
zapowiadal dwadziescia piec centymetrow tej nocy. Mozecie sobie
wyobrazic, ile to oznacza lopat pelnych śniegu?

28.12.
Meteorolog się mylił! Tym razem napadalo osiemdziesiąt pięc
centymentrow tego bialego cholerstwa. Teraz to nie odtaja nawet
do lata. Pług sniezny ugzazl w zaspie, a ten łajdak przyszedł
pozyczyc ode mnie lopate! Powiedzialem mu, ze sześć juz polamalem,
kiedy odgarniałem to gówno z mojej drogi dojazdowej, a potem
ostatnią rozwaliłem o jego zakuty leb.

4.1.
Wreszcie wydostalem się z domu. Pojechałem do sklepu kupić
cos do jedzenia i kiedy wracalem, pod samochod wpadl mi cholernby
jelen i calkiem go rozwalil. Narobil szkod za trzy tysiace. Powinni
powystrzelac te pieprzone zwierzaki. Ze tez mysliwy nie rozwalili
wszystkich w sezonie.

3.5.
Zawiozlem samochod do serwisu w miescie. Nie uwierzycie, jak
zardzewial od tej pieprzonej soli, ktora posypuja drogi.

18.5.
Przeprowadziłem się do Georgii. Nie mogę sobie wyobrazić, jak
ktoś, kto ma odrobinę zdrowego rozsądku, może mieszkać na takim
zadupiu jak Massachusetts.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

automatyczna sekretarka

wtorek, 04 września 2007 11:41

Komunikat!!!!!!! 

Te i inne głupooty dedykuję osobie która wlazła na moje gg tylko po to aby mi powiedzieć ze mam zjebanego blooga, a więc droga Anetko czy jak tam Cię zwą poczytaj sobie dalej]:->

 

Cześć. Automat zgłoszeniowy Johna jest zepsuty. Mówi jego lodówka. Po usłyszeniu sygnału zostaw wiadomość, kiedy tylko ja spiszę, przyczepię sobie magnesem na drzwiach.

Cześć. Mówi John. Prawdopodobnie jestem w domu ale unikam rozmowy z kimś, kogo nie lubię. Zostaw wiadomość - jeśli nie oddzwonię, to znaczy, ze mowa była o tobie.

 

Cześć. Mówi John. Właśnie zastrzeliłem wszystkich, którzy mi się dotychczas nagrali. Teraz biorę parę prochów na uspokojenie, umyje się i idę spać. Jak wstanę znowu odsłucham sekretarkę...

 Cześć Tato. Znowu mnie nie ma. Nie uważasz, ze mógłbyś mi kupić telefon komórkowy? Niedługo mam urodziny. Na razie zostaw wiadomość.
 

Szczęść Boże. Tu Radio Maryja. Niestety Ojciec Rydzyk nie może w tej chwili podejść do telefonu. Ale możesz uzyskać rozgrzeszenie po wyznaniu wszystkich swoich grzechów po usłyszeniu sygnału. Pamiętaj tylko, ze spowiedź nie będzie ważna, jeżeli zataisz najbardziej pikantne szczegóły. Szczęść Boże.

 

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Przemyslenia podsumowujące wakacje

czwartek, 30 sierpnia 2007 10:58
  • 1.Niedaleko pada Polak od jabola!
  • 2.Nie pij gdy prowadzisz. dopisek za duzo się rozlewa
  • 3.Zwalczaj przeludnienie! Zastrzel bociana
  • 4.Lubię psy, ale za długo się gotują.
  • 5.Poszerzaj swoje horyzonty, wyburz dom z naprzeciwka.
  • 6.Żadna głupia Coca-Cola, nie zastąpi nam jabola.
  • 7.Każdy Polak oczywista, dba by w domu była czysta.
  • 8.Pij mleko! Nie wysyłaj krów na bezrobocie
  • 9.Wyprałem się w OMO i ani śladu po jajkach.
  • 10.Szkoła - ludzie ludziom zgotowali ten los.
  • 11.Używaj prezerwatywy! Codziennie rodzi się nowy nauczyciel

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

Coś o kobietach :-)

środa, 22 sierpnia 2007 7:50

Kobieta

 

Temat: Analiza Chemiczna
Przedmiot badań: Kobieta
Symbol: Ko
Odkryta przez: Adama
Waga atomowa: Średnia oczekiwana 59 a.j.m. (atomowych jednostek masy), ale znane są izotopy od 50 do 80 a.j.m.
Występowanie: Nadwyżki ilościowe w obszarach

zurbanizowanych.

Właściwości chemiczne:
a) Wykazuje duże powinowactwo ze zlotem (Au),

srebrem (Ag), platyna (Pt), szlachetnymi i półszlachetnymi kamieniami i minerałami.
b) Zdolna do absorbowania wielkich ilości drogich substancji.
c) Może samorzutnie eksplodować jeśli pozostawić ja sama w obecności mężczyzny.
d) Nierozpuszczalna w cieczach, ale jej aktywność wzrasta po nasączeniu etanolem (alkoholem etylowym).
e) Ulega naciskowi tylko we właściwej płaszczyźnie krystalograficznej.

Własności fizyczne:
a) Powierzchnia zwykle pokryta warstwa barwników.
b) Wrze i zamarza bez wyraźnej przyczyny.
c) Topi się po jej właściwym potraktowaniu.
d) Gorzka jeśli używana niewłaściwie.
e) Znajdowana pod różnymi postaciami od

czystego metalu do pospolitej rudy.

Zastosowanie:
a) Wysoce dekoracyjny element, szczególnie w samochodach sportowych.
b) Przedstawicielka silnych reduktorów pieniędzy.
c) Pomocna przy wypoczynku.

Testy:
a) Czysty egzemplarz przybiera odcień różowy jeśli jest

odkryty w naturalnej postaci.
b) Zielenieje jeśli obok niej znajduje się lepszy izotop.
c) Wysoce niebezpieczna w niedoświadczonych rękach.
d) Niemożliwe posiadanie więcej niż jednego trwałego izotopu.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

Sezon na polowanie

wtorek, 07 sierpnia 2007 12:45

Czy  nadal chcesz zostać  myślywym? 

Pamiętnik myśliwego 

01:00 Budzik zaczął dzwonić i wystraszył mnie jak cholera.

02:00 Przyszedł kolega i wyciągnął mnie za nogi z łóżka.

03:00 Jedziemy do GŁĘBOKICH ostępów.

03:15 Wracam do domu po strzelbę.

03:30 Zapieprzam do lasu, żeby zdążyć przed świtem.

04:00 Rozbijamy obóz - zapomniałem cholernego namiotu.

04:30 Wyruszam w knieje. 06:05 Widzę 8 jeleni przechadzających się powoli.

06:06 Biorę cel i bardzo delikatnie naciskam spust.

06:07 "K-L-I-K"

06:08 Ładuje broń patrząc, jak jelenie szybko uciekają.

 08:00 Wracam do obozu.

09:00 Nadal szukam obozu.

10:00 Zdaje sobie sprawę, że nie wiem, gdzie jest obóz.

 POŁUDNIE: Strzelam, aby przywołać pomoc. Jem dzikie jagody. Są dobre.

12:15 Skończyły mi się naboje. 8 jeleni wraca.

12:20 Dziwne uczucie w żołądku.

12:30 Zdaje sobie sprawę, że jagody były trujące.

12:45 URATOWANY.

12:55 Gonitwa do szpitala na płukanie żołądka.

15:00 Powrót do obozu.

 15:30 Wychodzę, żeby w końcu zabić jelenia.

16:00 Wracam do obozu po naboje.

16:01 Ładuje strzelbę - ponownie opuszczam obóz.

17:09 Wystrzeliwuje wszystkie pociski na wiewiórkę, która mnie wkurza.

 18:00 Powrót do obozu - widzę, jak jeleń grasuje po obozie.

18:01 Ładuje.

 18:02 Strzelam.

18:03 Rozwalony samochód.

 18:11 Kolega wraca, ciągnąc za sobą upolowanego jelenia.

18:12 Pokonuje chęć zastrzelenia kolegi.

 18:17 Wpadam do ognia.

18:18 Zmieniam ubranie - wyrzucam spalone do ognia.

18:20 Zabieram samochód, zostawiając kolegę z jeleniem w lesie.

18:25 Samochód się psuje.

18:26 Idę.

18:30 Potykam się i upadam. Broń wpada mi w błoto.

18:35 Spotykam DUŻEGO niedźwiedzia.

18:36 Ostrożnie celuje.

 18:37 Strzelam. Lufa jest zatkana błotem.

18:38 Brudne gacie.

21:00 Niedźwiedź w końcu odchodzi. Strzelba owinięta na drzewie.

PÓŁNOC: Nareszcie w domu...

Dzień później Oglądam mecz w telewizji. Powoli drę na malutkie strzępki licencje myśliwego. Wkładam je do koperty zaadresowanej do Departamentu Gier wraz z DOKŁADNĄ instrukcją, gdzie mają to sobie wsadzić...


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

Hodowla cz. VII

czwartek, 28 czerwca 2007 10:00

Kontrola


Kiedy nacieszymy sie juz naszym mezczyzna, a on oswoi sie z nami
i zacznie ufnie jesc z reki, mozemy zaczac delikatnie wypuszczac
go z domu. Najpierw tylko do pracy, potem do mamusi na obiad, a
za dobre sprawowanie nawet na piwo z kolegami. Ale trzeba byc
czujnym. Wprawdzie nie mozna go przykuc do kaloryfera, ani
wszedzie mu towarzyszyc, ale od czego mamy komórki. Jak ma
czyste sumienie i kocha, to sam sie melduje srednio co godzine,
przynajmniej SMS-em. Martwic sie nalezy, gdy za dlugo abonent
jest czasowoniedostepny. Wtedy trzeba przykrócic smycz, bo
byloby wielkim marnotrawstwem, gdyby naszego wypielegnowanego
ulubienca uzywala jakas fladra. I to za nasze pieniadze
.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

faceci, następna część

wtorek, 26 czerwca 2007 9:34

Pielęgnacja - kosmetyki


Zazwyczaj mezczyzni niechetnie uzywaja kosmetyków, ale pianke do
golenia idezodorant podbieraja z twojej pólki, a do tego
bezczelnie pyskuja, ze ma za bardzo kwiatowy zapach. Czesto ida
dalej i podlaczaja sie równiez do szamponu i odzywki, pasty i
plynu do plukania ust. To jest irytujace, ale jeszcze nie
naganne. Niepokoic sie trzeba, kiedy ubywa brokatowego pudru,
szminki, a zwlaszcza kiedy zauwazasz, ze ktos chodzil w twojej
koronkowej bieliznie...

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Hodowla męzczyzny cz V

piątek, 22 czerwca 2007 11:24

Pielęgnacja - higiena


Sa mezczyzni, którzy boja sie wody jak ognia, ale takich na
szczescie można wyczuc na odleglosc. Pozostali uwielbiaja sie
chlapac w lazience godzinami.Co za tym idzie, musisz
zaakceptowac (bo jeszcze nikt nie wymyslil na to sposobu)
permanentnie podniesiona deske, brudna wanne, zachlapania w
promieniu 5 metrów, nie zakrecona paste, wode w mydelniczce i
zdeptany na podlodze, twój osobisty bialy reczniczek. W
skrajnych przypadkach, dzieki wieloletnim wysilkom, mozna
przyuczyc mezczyzne do obcinania paznokci u nóg. Co prawda zrobi
to na podloge, ale twoje łydki po spedzonej wspólnie nocy nie
beda wygladaly jak po walce z bengalskim tygrysem.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Hodowla mężczyzny cz.IV

piątek, 15 czerwca 2007 14:53

Pielęgnacja - ubieranie


Pielegnacja mezczyzny wymaga wielu staran i nieustannego
nadzoru. Nikt,kto jeszcze nie hodowal w domu mezczyzny, nie
zdaje sobie sprawy, jaki obowiazek bierze na swoje barki zarówno
w dni robocze jak i w swieta. Pierwszorzednasprawa jest
skompletowanie nowej garderoby. W przeciwnym wypadku mezczyzna
nie porzuci rozciagnietego podkoszulka i wypchanego na kolanach
dresu. Nochyba, ze sie na nim rozpadna ze starosci. Potem juz
tylko trzeba podsuwac mu rano gotowy zestaw do ubrania, prac,
czyscic, prasowac, przyszywac guziki, zestawiac kolory i
chwalic, ze swietnie wyglada. I bywa, ze jedynym znakiem uznania
za pielegnację mezczyzny jest odcisk obcej szminki na jego
kolnierzyku.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

Hodowla mężczyzny cz III

czwartek, 14 czerwca 2007 13:13

Karmienie


Karmienie mezczyzny zwykle nie jest zbyt skomplikowane nawet
srednio zdolna kulinarnie kobieta udzwignie ten ciezar, w
niektórych przypadkach równiez i zwiazane z tym koszty. Nie
nalezy sie tez stresowac opinia mezczyzny na temat smaku
podawanych dan, bo i tak zadna z nas nie potrafi gotowac tak,jak
jego mamusia. Podajemy zatem cokolwiek, byle bylo cieple,
poniewaz on i tak nie oderwie oczu od gazety lub telewizora.
Podobno znane sa przypadki ze udalosie nauczyc mezczyzne, zeby
kanapki jadl nad talerzem i nie w lózku oraz nie podjadal z
rondla, ani tez nie gryzl calego peta kielbasy jak barbarzynca,
ale nformacje te nie zostaly potwierdzone naukowo. Jedno jest
pewne – mezczyzna lubi dostawac jesc regularnie i szybciej sie
wtedy oswaja.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

Hodowla mężczyzny część II

wtorek, 05 czerwca 2007 8:57

Złe nawyki


Juz po kilku dniach pobytu nowego mezczyzny w domu orientujemy
się pobieznie, jakie ma nawyki. Najczesciej przywiazuje sie do
miejsca, na którym spedzil pierwsza noc, czyli kanapy i tam
zalega w pozycji horyzontalnej. Czesto z pilotem od telewizora w
dloni. Czasem z gazeta, sporadycznie z ksiazką. Ponieważ malo
mówi, mogloby sie wydawac, ze mysli, ale najczesciej okazuje
sie, ze to tylko zludzenie. Gdy czuje glód, opuszcza legowisko i
buszuje po kuchni. Wtedy najlepiej byc w domu i szybko zrobic mu
cos do jedzenia. W przeciwnym razie w kuchni zastaniemy
wypiętrzone grzbiety brudnych naczyn, pod stopami lepkie
substancje, a wszystko posypane zgrzytajacym cukrem i okruszkami
chleba. W lodówce natomiast puste kartony po mleku. W żadnym
wypadku nie wolno wtedy bic mezczyzny. Bo ucieknie.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Faceci...

czwartek, 31 maja 2007 8:11
Hodowla mężczyzny ... dla kobiet (i nie tylko) część I
Nowy mezczyzna w domu to radosc dla kobiety, ale i nowe
obowiazki. Nie mozna zapominac o tym, ze czesto nie znamy
rodowodu,ani nawet poprzedniej wlascicielki naszego nowego
pupila. Nie wiemy, jak byl traktowany i jakie ma nawyki. Na
wszelki wypadek nie nalezy wykonywac zbyt gwaltownych ruchów,
lepiej tez unikac podnoszenia glosu, bo moze się skulic, schowac
za szafe i trzeba bedzie wlaczyc odkurzacz żeby go wyploszyc.
Dlatego juz od progu przemawiamy do niego lagodnym, acz
stanowczym glosem. Ukladamy na kanapie, glaszczemy po glowie
(ostroznie, bo moze nieprzyzwyczajony) i pozwalamy mu zatrzymac
paletko, by czul zapach z poprzedniego domu . Pierwsza noc jest
zazwyczaj najtrudniejsza, ponieważ moze pochlipywac i piszczec,
ale musimy wykazac sie konsekwencja i nie brac go od razu do
swojego lózka, zeby sie nie przyzwyczail.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Twardziele

wtorek, 29 maja 2007 8:01
Czy jesteś twardzielem?

W dzisiejszych sfeminizowanych czasach niektórzy ślamazarni faceci zapominają, jak powinien się zachować w pewnych sytuacjach prawdziwy mężczyzna. Dla nich i pozostałych ku przypomnieniu - oto lista.

Jeśli jesteś twardzielem, to:

- Palisz na stacji benzynowej
- Naciskasz RESET po ściągnięciu 99% pliku
- Napadasz na bank bez maski
- Zwracasz się per "ty" do policjantów (wersja dla supertwardzieli: ty dupku!)
- Kantujesz ruską mafię
- Wyhamowujesz własnoręcznie TIR jadący z górki
- Kasujesz e-maile od szefa bez czytania
- Wyprzedzasz jadących pod prąd na autostradzie
- Obrażasz skinów
- Zapominasz o dniu ślubu
- Puszczasz bąki prosto w ognisko
- Używasz kleju "Kropelka" jako sma­ru albo kropli do oczu
- Zatrzymujesz wentylator palcem
- Rozcieńczasz wino wódką, a wódkę borygo
- Oddajesz 3 litry krwi naraz
- Skaczesz na bungee: tyle, że zamiast liny gumowej używasz stalowej
- Sikasz na skrzynkę wysokiego napięcia
- Czyścisz pole minowe bez żadnego sprzętu
- Sprawdzasz poziom paliwa za po­mocą zapalniczki


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Nie ma jak dobra muza..;-))

wtorek, 22 maja 2007 9:20

Siemka!!

Ostatnio troche Was zaniedbuję za co wielkie sory!!!

Na pocieszenie przedstawiam coś z jajaem!!!Pozdrawiam wszystkich. 

Analiza Piosenki Disco Polo
Niebieskie oczy miała
a potem wyjechała

La la la la la la
la
La la la la la la la
la
Tak tak tak tak tak tak
nie nie nie nie nie nie
Zdradziła zdradziła MNIE

I nic mi nie zostało
zacząłem pić kakao

La la la la la la
la
La la la la la la la
la
Tak tak tak tak tak tak
nie nie nie nie nie nie
Zdradziła zdradziła MNIE

A kiedy powróciła
do domu moja miła

La la la la la la
la
La la la la la la la
la
Tak tak tak tak tak tak
nie nie nie nie nie nie
Zdradziła zdradziła MNIE

W brzuchu jej cos siedziało
cztery odnóża miało

La la la la la la
la
La la la la la la la la
tak tak tak tak tak tak
nie nie nic nie nie nie
Zdradziła zdradziła MNIE


  Podmiot liryczny - dokładnie JA liryczne - jest w stanie załamania nerwowego. Często powtarzające się słowa la la la... świadczą o emigracji wewnętrznej, zadumaniu, romantycznemu roztargnieniu, co nasze JA liryczne potwierdza brakiem zdecydowanego stosunku do sprawy (tak tak... nie nie). Bohater wiersza nie wie, czy ma ów rozdział swojego życia zamknąć za sobą: zdradziła mnie...tak tak, chce zapomnieć, zły i buńczuczny, ale nie potrafi zrozumieć. Chce, lecz nie może pogodzić się z tą myślą (nie nie...)

  Bohater jest niczym rozdarta sosna - widać tu nawiązanie do poezji Młodej Polski, modernistyczno-hedonistyczne podejście do życia. K. Przerwa-Tetmajer jest wyraźną inspiracją. Symbol rozdartej sosny odzwierciedla rozdarcie wewnętrzne naszego JA lirycznego. Nawiązanie do poezji Młodej Polski widać również w drugiej strofie. Bohater wiersza topi swoje żale w używkach. Co prawda nie wspomina o nirwanie czy alkoholu, lecz stara się zapomnieć o ukochanej przez zatopienie się w innej pasji - jest nią picie kakao. Nasz bohater jest nowoczesny, prowadzi ekologiczny tryb życia, dlatego woli zdrowe, pełne energii i białka kakao od destruktywnego alkoholu.

  Ukochana naszego bohatera powróciła, lecz nie zmieniło to nastroju podmiotu lirycznego. Wciąż próbuje pamiętać, co ona mu zrobiła (zdradziła mnie...tak tak...), lecz nie może się z tym pogodzić (nie nie...). Bohater jednak zaobserwował zmiany w wyglądzie swojej lubej, najwyraźniej nie za bardzo wie, czym jest czteroodnóżowa nowość w brzuchu lubej. Wie natomiast jedno: że jego luba go zdradziła.

  Co można natomiast powiedzieć o samym podmiocie lirycznym? Jest na pewno amatorem blondynek, poniewaz w 98% osoby posiadające niebieską barwę tęczówek (niebieskie oczy miała) mają również blond wlosy. Jest to oczywisty wynik genetycznego dziedziczenia pigmentu. Jego brak decyduje o jasności cery, włosów oraz oczu.

  Jego ukochana natomiast najwyraźniej jest blondynką, która nie znalazła w ramionach naszego JA lirycznego ujścia dla swojego temperamentu, mimo że żywi do niego ogromne uczucie. Potwierdzenie powyższego znajdujemy w słowach: a kiedy powróciła do domu moja miła. Wróciła w stanie błogosławionym, co świadczy, że niczym bohaterka Stu lat samotności G.G. Marqueza - niezrozumiana, niedopieszczona, spragniona fizycznych czułości - uciekła od naszego bohatera, by znaleźć to właśnie, czego szukała.

  Jednak nie zapomniała o ogromnych pokładach miłości (myślę, że nie będzie nadinterpretacją, jeśli dodam, że platonicznej) do swego ukochanego i wróciła do niego, wiedząc, że ten dobry człowiek ją zrozumie i wybaczy. O ile oczywiście zrozumie, skąd się wziął jej odmienny stan...

  Mamy do czynienia z pięknym tekstem, głęboko zarysowaną, skomplikowaną sylwetką psychologiczną naszych bohaterów. On cierpi, bo został zdradzony - ale nie może się z tym pogodzić. Wciąż kocha swoją lubą. Ona - szukająca czegoś więcej, niż jej nasze JA liryczne może dać. Niczym Jagna z Reymontowskich Chłopów.

  Autor tekstu niezaprzeczalnie musiał długo prowadzić psychoanalizę archetypów dla swoich bohaterow. Wzruszający, pełen nawiązań do klasyki literatury tekst!

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (10) | dodaj komentarz

masz problem z żarówką -oto moje rady

środa, 16 maja 2007 11:48
Wkręcanie żarówek
Żarówkę można wkręcać na różne sposoby. Oto kilka z nich:

1. Sposób irlandzki
Zapraszasz piętnastu Irlandczyków. Jeden trzyma żarówkę, a reszta pije, aż pokój zacznie wirować.

2. Sposób sycylijski
Jeden Sycylijczyk wymienia żarówkę, a dwóch zajmuje się świadkami.

3. Po żydowsku
Potrzebnych jest pięciu Żydów. Jeden wymienia żarówkę, a czterech narzeka, że ta nowa pewnie nie będzie świecić tak jasno, jak ta stara.

4. W duchu zen
Musisz przyprowadzić dwóch mistrzów zen. Jednego, by wymienił żarówkę i jednego, by jej nie wymieniał.

5. Sposób gejowski
Jeden dzwoni po elektryka, a drugi miesza martini.

6. Egzystencjalnie
Jeden egzystencjalista wkręca żarówkę, a drugi obserwuje, jak żarówka sama w sobie symbolizuje żarzące się nadzieje subiektywnego postrzegania rzeczywistości w bezkresnym
absurdzie wieczności.

7. Sposób feministek
Zapraszasz dziesięć kobiet. Jedna wymienia żarówkę, a dziewięć tworzy grupę wsparcia.

8. Dla palących
Potrzeba co najmniej pięciu palaczy. Kiedy razem zapalą, żarówka też zrobi to dla towarzystwa.

9. Sposób gwiazdy disco polo
Jeden wymienia żarówkę, a drugi pisze, jak bardzo tęskni za tą starą.

10. Surrealistycznie
Ktoś trzyma żyrafę, a ktoś napełnia wannę mnóstwem kolorowych drobiazgów.

11. Dla mających dużo czasu
Potrzebny jest tylko jeden zwolennik teorii ewolucji, ale za to wymiana żarówki może potrwać 8 milionów lat.

12. Zoologicznie
Potrzebny jest wprawdzie tylko jeden goryl, ale za to mnóóóóstwo żarówek.

13. Dla osób z problemami
Jeden psychiatra zmieni żarówkę, ale pod warunkiem, że żarowka będzie się chciała zmienić...

15. Sposób lesbijski
Potrzebne są trzy lesbijki. Jedna wymienia, a dwie rozprawiają, o ile lepiej jest to robić bez mężczyzny.

16. Dla macho
Jeżeli jesteś prawdziwym mężczyzną, nie wymieniaj żarówki.
Mężczyźni nie boją się ciemności.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

chcesz schudnąć - oto dieta

poniedziałek, 14 maja 2007 12:02

Kocia dieta - cud

Jeśli zawsze miałeś problem z nadwagą, oto rozwiązanie dla Ciebie! Kocia Dieta - Cud pomoże Ci uzyskać smukłą, sprężystą sylwetkę, jakiej zawsze zazdrościłeś swojemu kotu. Jeśli spróbujesz naszej Diety, nie tylko poczujesz się lepiej. Poczujesz się l e p s z y od wszystkich ludzi, których znasz.

DZIEŃ PIERWSZY
Śniadanie: Otwórz puszkę drogiego, ekskluzywnego pokarmu dla kotów. Smak nieistotny, ważne jest natomiast, aby pokarm ów kosztował więcej niż 5 zł za puszkę. Umieść dwie łyżki pokarmu na talerzu. Zjedz jeden kawałek mięska. Rozejrzyj się dookoła z dezaprobatą. Resztę zrzuć na podłogę. Zanim udasz się do innego pokoju, pogap się przez chwilę na ścianę.
Obiad: Cztery źdźbła trawy i jeden ogon jaszczurki. Powyższe niezwłocznie zwymiotuj na najczystszy dywan w mieszkaniu.
Podwieczorek: Złap ćmę i baw się nią, dopóki ledwo zipie. Zjedz jedno skrzydełko. Resztę zostaw, niech zdycha.
Kolacja: Skradnij jeden zielony groszek z talerza partnera lub małżonka. Turlaj groszek po podłodze, dopóki nie wpadnie on pod lodówkę. Skradnij kawałek kurczaka i zjedz połowę - drugą zostaw na kanapie. Wyrzuć resztę pokarmu z puszki, którą otworzyłeś rano.

DZIEŃ DRUGI
Śniadanie: Capnij resztkę kurczaka z kanapy. Zrzuć ją na dywan i spróbuj nią wcelować pod telewizor. Żuj róg gazety, którą próbuje czytać Twój partner.
Obiad: Zlokalizuj bochenek świeżego, gorącego francuskiego pieczywa, które zakupiłeś jako "wkład" w sobotnią prywatkę. Zliż dokładnie całe te pyszności z wierzchu. Nadgryź chlebek, starając się wyznaczyć jego geometryczny środek.
Podwieczorek: Złap dużego chrząszcza i przynieś go do domu. Pobaw się nim w "cymbergaja" do momentu, gdy zostanie mu około 5% sił witalnych. Potem pozwól mu uciec pod łóżko.
Kolacja: Otwórz świeżą puszkę ciemnego kociego pokarmu (zalecane smaki: wołowina, wątróbka). Połknij całość bez używania zębów. Wyjdź z kuchni i stań na rogu dywanu w salonie. Szybko zwymiotuj na dywan. Potem wdepnij w hafcik i przespaceruj się przez cały salon, zostawiając wyraźne odciski stóp.

DZIEŃ TRZECI
Śniadanie: Wypij kilka łyków mleka z owsianki partnera, gdy nikt nie patrzy. Część mleka pracowicie rozprowadź na najbliższej politurowanej powierzchni.
Obiad: Złap niewielkiego ptaszka i przywlecz do domu. Pobaw się nim w swoim wyściełanym kojcu. Doprowadź ptaka do stanu, w którym jest poważnie uszkodzony, lecz jeszcze żywy, i zostaw - niech się inni pomartwią.
Kolacja: Wymiałcz i wybłagaj odrobinę lodów lub śmietanki we własnej miseczce. Poliż toto trzy razy i wywróć zawartość miski na podłogę.

DZIEŃ OSTATNI
Śniadanie: Zjedz 6 robaków (gatunek nieistotny), pozostawiając nogi, skrzydła i antenki na posadzce łazienkowej. Wypij całą miseczkę wody. Zwymiotuj wodą i robakami na poduszkę partnera.
Obiad: Z kubła na śmieci wyciągnij wczorajsze fragmenty kurczaka z całodobowej budki. Kilkakrotnie rozwlecz skórę po całej podłodze. Nadgryź trochę w kącie i pozostaw.
Kolacja: Kolejna puszka wykwintnego pokarmu - dowolny rodzaj, byle w sosie. Zliż sos i pozostaw mięsko, aż wyschnie i sczernieje.
Deser na dobranoc: Zrób sobie ucztę z mrówek faraona, które przyszły "zaopiekować się" wyschniętą zawartością Twojej miseczki.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (9) | dodaj komentarz

zakupy

piątek, 11 maja 2007 7:32
                                         zakupy
W ramach przygotowań do zakupów
15 rzeczy, które możesz robić w centrum handlowym, w czasie kiedy twoja małżonka, małżonek, narzeczona, narzeczony, partner, partnerka, etc. oddaje się zakupom.


1. Weź 24 pudełka z prezerwatywami i wrzucaj po jednym do koszyków innych ludzi.

2. W dziale elektronicznym ustaw budziki tak, by dzwoniły co pięć minut.

3. Zrób smugę z soku pomidorowego prowadzącą do toalet.

4. Podejdź do jednego z pracowników i powiedz mu oficjalnym tonem: "Kod 3 w dziale AGD". Zobacz jak zareaguje.

5. Podejdź do okienka ratalnego i poproś o raty na paczkę M&M-sów.

6. Przesuń znak "Uwaga. Mokra podłoga" na wykładzinę.

7. Rozbij namiot w dziale kempingowym i powiedz innym klientom, że ich wpuścisz pod warunkiem, że przyniosą poduszki.

8. Kiedy ktoś z obsługi spyta cię, czy może ci jakoś pomóc, załkaj "Czy nie możecie po prostu zostawić mnie w spokoju" i rozpłacz się.

9. Spójrz prosto w kamerę ochrony i potraktuj ją jak lustro dłubiąc sobie w nosie.

10. Oglądając broń w dziale myśliwskim, spytaj sprzedawcę czy wie, gdzie możesz kupić leki antydepresyjne.

11. Biegaj po sklepie z dziwną miną, nucąc motyw z "Mission Impossible".

12. W dziale samochodowym pozuj na Madonnę, używając lejków różnej wielkości.

13. Ukryj się za wiszącymi ubraniami. Kiedy klienci będą je przeglądać, wykrzykuj "WEŹ MNIE! WEŹ MNIE!".

14. Kiedy z głośników podawać będą jakiś komunikat, upadnij na ziemię, przybierz pozycję embrionalną, chwyć się za głowę i krzycz: "O nie, to znów te głosy!".

15. Wejdź do przymierzalni i krzyknij naprawdę głośno: "HEJ, papier toaletowy się skończył!!!".
:-);-)]:->;-):-):-D
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

gra

czwartek, 10 maja 2007 12:54

Jak rozluźnić się w biurze?

Gra "jak się rozluźnić" w biurze, system punktowy na zasadzie:"nie, na TO nie masz odwagi"

Zadania za 1 punkt:

1. Przebiec z pełną prędkością wokół wszystkich stołów w pokoju
2. Głośno stękać i jęczeć w WC w obecności przynajmniej jednej osoby nie uczestniczącej w grze
3. Całkowicie zignorować pierwszych 5 kolegów mówiących "dzień dobry"
4. Zadzwonić do kogoś, nieznanego osobiście, powiedzieć "niestety - nie mogę teraz rozmawiać" i odłożyć słuchawkę
5. Sygnalizować zakończenie rozmowy przez zakrycie uszu rękami 6. Dokładnie "wymacać" dostarczana właśnie przesyłkę i mruczeć no... no... to jest naprawdę FANTASTYCZNE w dotyku"
7. Co najmniej 1 godzinę chodzić z rozpiętym rozporkiem?
8. ... i każdemu kto na to zwróci uwagę mówić "ale ja tak lubię!!!"
9. Wracając od kserokopiarki iść tyłem
10. W windzie za każdym razem, kiedy ktoś otwiera drzwi głośno wciągać powietrze


Zadania za 3 punkty

1. Powiedzieć do szefa " jesteś COOOOL" jednocześnie "mierząc" do niego palcami ułożonymi w pistolet
2. Mamrotać niezrozumiale do pracownika, następnie powiedzieć: zrozumiał pan? Nie cierpię się powtarzać..."
3. Wywoływać samego siebie przez interkom

4. Uklęknąć przed kranem z woda i pić - w zasięgu wzroku musi się znajdować przynajmniej jeden nie-gracz 5. Wykrzykiwać przypadkowe liczby, kiedy jeden z kolegów coś liczy


Zadania za 5 punktów


1. Na zakończenie zebrania zaproponować żeby wszyscy się wzięli za ręce i odmówili "Ojcze nasz", dodatkowy punkt, jeśli samemu zacznie się modlitwę...
2. Wieczorem wejść do biura jakiegoś pracoholika i w jego obecności 10 razy włączyć i wyłączyć światło
3. Każdego, z kim rozmawiamy, w przeciągu przynajmniej 1 godziny, nazywać Herbert
4. Podczas najbliższego zebrania głośno zakomunikować ze się musi wyjść do toalety "z grubszą sprawą"
5. Każde zdanie kończyć słowem "starrry"
6. Pod nieobecność któregoś z kolegów, przeciągnąć jego stół do windy
7. Podczas zebrania, co chwila walić się pięścią w głowę i powtarzać "bądźcie wreszcie cicho!!!! Skupić się nie można..."
8. Podczas obiadu uklęknąć przed jedzeniem i głośno powiedzieć "zaprawdę powiadam wam: pan dal mi pożywienie i nigdy już nie będę cierpiał głodu!!!"
9. W kalendarzu kolegi napisać "podobam ci się w pończochach?"
10. Zanieść własną klawiaturę do kolegi i zapytać "zamienisz się?"
11. 10 razy przeprowadzić z kolega "konwersację": "Słyszałeś?" "Co?" "Już nic..."
12. Przyjść do pracy w mundurze i na pytania odpowiadać "nie wolno mi o tym mówić"
13. Udając szefa eleganckiej restauracji zadzwonić do kolegi i przekazać mu ze podczas ostatniego losowania wizytówek wygrał darmową kolację dla dwóch osób.
14. Podczas ważnej telekonferencji mówić z wyraźnym obcym lub gwarowym akcentem

 15. Znaleźć odkurzacz i przez dłuższy czas "sprzątać" wokół biurka
16. Włożyć w spodnie kawałek papieru toaletowego tak, aby wystawał i udawać zdziwionego, kiedy ktoś zwróci uwagę
17. Przed każdym uczestnikiem zebrania położyć filiżankę kawy i ciastko, następnie wszystkie ciastka rozgnieść ręką
18. Podczas zebrania powoli, z hałasem, "podciągać" krzesło do stołu
19. Podczas zebrania, ułożyć na stole plastikowe figurki (wg. uczestników zebrania) i kiedy ktoś zabierze glos - "animować" odpowiednią figurkę Wygrywa ten, kto zostanie z pracy wywalony ostatni


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

horoskopy

środa, 09 maja 2007 7:22

przedstawiam Wam horoskop słynnej wr.óżki, ale nie moge zdradzic jej imienia

  Baran (20.III - 18.IV)
Urodzeni pod tym znakiem są z natury rzeczy ociężali umysłowo i z trudem uczą się najprostszych czynności. Tylko długotrwałym biciem można Barana skłonić do przyswojenia minimum wiedzy (tabliczka mnożenia, wyjątki na "RZ."). Ludzie spod tego znaku z powodu swojej tępoty dezorganizują wszystko w pracy, dzięki czemu awansują szybko na wysokie stanowiska. W kontaktach towarzyskich Barany są z reguły niezmiernie uciążliwe i z powodu najmniejszego pretekstu, a nierzadko i bez, wywołują karczemne burdy i bijatyki. Na szczęście żyją krotko. 
 
Byk (19.IV - 19.V)
Wdzięk powiatowego Casanovy i skłonności homoseksualne. Niczym nie zmącone przekonanie, że jest pępkiem świata. Lubi mizdrzyć się zarówno przed lustrem jak i w pracy. Najbliższą rodzinę terroryzuje od urodzenia do późnej starości. Nigdy niczego nie czyta, choć o wszystkim ma z góry wyrobione zdanie. Poci się.
 
Bliźnięta (20.V - 20.VI)
Ludzie spod tego znaku w ogóle nie osiągają dojrzałości zarówno intelektualnej, jak i uczuciowej. Jedyne co naprawdę potrafią, to raz w tygodniu wypełnić kupon Toto-lotka. Niezdarnie to ukrywają, ale największa przyjemność sprawia im dłubanie w nosie. Zapraszając takiego do domu należy pamiętać, ze kradnie i koniecznie przed wyjściem zrewidować.
 
Rak (21.VI - 21.VII)
Szkoda słów.. Nie pomoże nawet oddział zamknięty. Urodzeni pod znakiem Raka oszukują na każdym kroku, zdradzają, uwielbiają podłożyć świnie. Rakom nie można Wierzyc nigdy i w niczym. Jeśli np. Rak mówi, że ceni sobie twoją przyjaźń, to można być pewnym, że przed godziną napisał do szefa donos. Raki stale komuś czegoś zazdroszczą, a po dwudziestym piątym roku życia łysieją, garbią się i tracą zęby. Słusznie zresztą.
 
Lew (22.VII - 21.VIII)
Urodzeni pod znakiem Lwa od najmłodszych lat mają skłonności do narkomanii, pijaństwa i najbardziej brutalnej rozpusty. Nie lubią się uczyć, z trudem kończą szkoły, nawet specjalne. Uwielbiają krzywoprzysięstwo i bardzo chętnie zeznają przed sadem. Zdemaskowani wywołują awantury i dantejskie sceny. W życiu rodzinnym Lwy na szczęście nie uczestniczą.
 
Panna (22.VIII - 21.IX)
Bardziej osobiste wiązanie się z ludźmi urodzonymi pod tym znakiem to rzecz beznadziejna, bo Panna - zarówno rodzaju męskiego, jak i żeńskiego - jako partner erotyczny wykazuje wdzięk słonia i pomysłowość królika. Dzieci ze związku Panny z jakimkolwiek innym znakiem kończą na ogół w klinikach dla nerwicowców. Umysłowo Panna pozostaje zawsze stuprocentowa dziewicą.
 
Waga (22.IX - 22.X)
Trzeba mięć prawdziwego pecha, żeby urodzić się pod znakiem Wagi. To przesądza właściwie o wszystkim. Wagi mają krótką pamięć i wzrok, dwie lewe ręce, tępy słuch i dowcip, ambicje zawodowe i poczucie humoru w zaniku. Nie maja natomiast szczęścia do pieniędzy, powodzenia w miłości, rozumu i zdrowia. Ze względu na to, że mają to, czego nie mają, Wagi są idealnymi współmałżonkami.
 
Skorpion (23.X - 21.XI)
Ma manię prześladowczą. Nic nie jest w stanie zmienić jego przekonania, że za liczne, stałe niepowodzenia Skorpiona winien jest zawsze ktoś inny, a nie on sam. Ze strachu atakuje pierwszy i od tyłu. Z przyjemnością dręczy zwierzęta i marzy o posadzie dozorcy w ZOO.
 
Strzelec (22.XI - 20.XII)
Osobnik spod tego znaku wykazuje dużo energii i pomysłowości - urodzony działacz społeczny. Oczywiście do czego się nie weźmie, to spieprzy. W dzieciństwie zabierał młodszym dzieciom cukierki. Ma skłonności do samogwałtu i podgląda w toalecie. Na starość pisuje wspomnienia od początku do końca zmyślone.
 
Koziorożec (21.XII - 19.I)
Każde zdrowe i dbające o swój rozwój społeczeństwo powinno natychmiast izolować osoby spod znaku Koziorożca. Koziorożec, sam alkoholik i analfabeta, chętnie deprawuje młodzież, gwałci staruszki, póki nie popadnie w nieuchronną impotencje. Nadaje się wyłącznie do kopania rowów, a i to pod nadzorem. Jego życie rodzinne, totalne zero. 
 
Wodnik (20.I - 18.II)
Ma szalony pociąg do gastronomii czwartej kategorii i nigdy nie oddaje pożyczonych pieniędzy. Mężczyźni spod tego znaku, wcześniej czy później, okazują się ekshibicjonistami, a kobiety nimfomankami. W zakładzie penitencjarnym czują się nieźle.
 
Ryby (19.II - 19.III)
Bez przerwy powodują ciągłe nieporozumienia w pracy i w domu. Prochu na pewno nie wymyślą. Sprawdzają się jako kontrolerzy biletów autobusowych. Lubią pornografie. Broń Boże nie dopuszczać ich do urządzeń bardziej skomplikowanych, niż. tłuczek do kartofli, bo popsują. Znak sprzyjający -żaden. 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

kocie sprawy

piątek, 04 maja 2007 8:22

Jak zmusić kota do połknięcia tabletki  - 1.  Złap kota i trzymaj go mocno.  Ułóż go sobie na kolanach, głowa kota na Twoim ramieniu, jakbyś karmił 
niemowlę z butelki.  Pewnym głosem powiedz, "Dobry kotek".  Wrzuć kotu tabletkę do pyszczka.

2.  Zdejmij kota z żyrandola, a pigułkę spod kanapy.

3.  Powtórz instrukcje z pktu 1, tym razem przytrzymując przednie łapki kota lewą ręką, 
a tylne prawym ramieniem.  Wciśnij kotu tabletkę do pyszczka używając prawego palca wskazującego.

4.  Wyciągnij kota spod łóżka.  Otwórz opakowanie i weź nową tabletkę.
(Oprzyj się pokusie wzięcia nowego kota).

5.  Ponownie powtórz instrukcje z pkt 1, z taką zmianą, że gdy już uda Ci się umieszczenie kota w pozycji niemowlęcej, usiądź na brzegu krzesła, pochyl się nisko nad kotem i używając prawej ręki otwórz kotu pyszczek
podnosząc górną szczękę kciukiem i palcem wskazującym.  Szybko wrzuć tabletkę. 
Ponieważ Twoja głowa znajduje się na kolanach, nie będziesz widział, co robisz.  W sumie, nie ma różnicy.

6.  Pozostaw kota wiszącego na zasłonach.  Pozostaw tabletkę w swoich włosach.

7.  Jeśli jesteś kobietą, porządnie się wypłacz. Jeśli jesteś mężczyzną, porządnie się wypłacz. 

8.  Teraz się opanuj.  W końcu kto tu rządzi?  Zlokalizuj kota i tabletkę.
Przyjmując pozycję 1, powiedz zdecydowanym głosem: "W końcu kto tu rządzi?"  
Otwórz kotu pyszczek, weź tabletkę i... ups!

9.  Nie działa, prawda?  Usiądź i pomyśl.  Aha!  Wszystko przez te pazury!

10.  Doczołgaj się do szafki z pościelą.  Wyciągnij z niej duży ręcznik plażowy. Rozłóż go na podłodze.

11.  Wyjmij kota z szafki kuchennej, a tabletkę z doniczki z kaktusem.

12.  Rozłóż kota na ręczniku tak, aby szyja kota leżała na długiej krawędzi ręcznika.

13.  Rozpłaszcz przednie i tylne łapki kota na jego brzuszku.  (Oprzyj się pokusie rozpłaszczenia kota).

14.  Owiń kota ręcznikiem.  Szybko.

15.  Przyjmij pozycję 1.  Lewą rękę umieść nad kocią głową.  Naciśnij pyszczek na zwarciu szczęk i spróbuj go otworzyć.

16.  Wrzuć tabletkę w pyszczek kota i lekko ją wepchnij.  Voila!  Udało się.

17.  Odkurz fruwające kłaki (kota).  Zabandażuj rany (swoje).

18.  Zjedz dwie aspiryny i połóż się do łóżka.

 Na tabletke i kota mam lepszy przepis osobiście wypracowany 1. przygotuj szeroką taśme klejącą najlepiej izolacyjną (nie jest zbyt klejąca).
2. złap kota (co wcale nie jest łatwe bo drań jest podjerzliwy, jak się jest dla niego zbyt miłym - najlepiej udawać obojętność)
3. odwróć go na grzbiet i jedną ręką złap wszystkie łapy poniżej pazurów a drugą sprawnie owiń taśmą klejącą - dokładnie!!!!
4. jedną ręką rozchyl szczęki a drugą wepchnij tabletkę ...
5. zamknij pyszczek i przytrzymaj zatykając kotu nos ....
6. kiedy już masz pewność, że przełknął połóż kota na podłodze ...
7. weź nożyczki i sprawnymi ruchami przetnij taśmę w kilku miejscach trzymając go za łapy .. (nie zważaj na ogon sygnalizujący maksymalne wkurwienie)...
8. następnie wykaż się refleksem i odskocz, tak by nie zahaczył Cię swoimi pazurami ...


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

A teraz coś z myślą o przyszłych mgr;-)

czwartek, 26 kwietnia 2007 7:37

Jak interpretować sformułowania w pracach naukowych

 Bardzo często w pracach naukowych pojawiają się dziwne sformułowania.
Oto jak należy je interpretować:
 1. Od dawna wiadomo, że... - Nie chciało mi się szukać pracy źrodlowej...
 2. ...można dostrzec wyraźna tendencję... -...trudno wyciagnać sensowne 
wnioski...
 3. ...o wielkim znaczeniu teoretycznym i praktycznym - ...mnie to interesuje
 4. Znalezienie ostatecznej odpowiedzi na te pytania nie bylo na razie
 możliwe -Eksperyment się nie udał, ale może uda się kiedyś opublikować 
końcowe wyniki
 5. Trzy spośród zestawów danych wybrano do szczegółowej analizy -
pozostałe sie nie nadawaly
 6. Przedstawione są typowe wyniki - Są to najlepsze wyniki
 7. Najdokladniejsze wyniki otrzymał Maliniak - Maliniak to mój asystent
 8. uznaje się, że... - ja uznaję, że...
 9. powszechnie uznaje sie, że... - paru facetów tak uważa...
 10. Jest jasne, ze wiele dalszej pracy nalezy wlożyc, zanim pelna
 odpowiedz stanie sie możliwa - Nic z tego nie rozumiem
 11. ...poprawne z dokładnoscią do rzędu wielkości... - ...źle...
 12. Oczekuje się, że niniejszy artykuł pobudzi zainteresowania ta dziedziną - 
Ten artykuł jest marny, ale inne w tej dziedzinie są podobne
 13. Staranna analiza posiadanych wynikow... - Trzy strony notatek 
zamazaly się, gdy potrąciłem szklankę z piwem...
 14. ...bardzo ważne pole odkrywczych badań - ...bezużyteczny temat 
zasugerowany przez zwierzchników
 15. Składam podziękowania mgr. Nowakowi za pomoc w pracy 
doświadczalnej, a dr. Kowalskiemu
za cenne dyskusje - Nowak odwalił czarną robotę, a Kowalski wyjaśnił mi, 
co znaczają wyniki

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Z myślą o maturzystach ;-)

środa, 25 kwietnia 2007 7:29

Pytania do egzaminu maturalnego z matematyki dla szkół z Pruszkowa 

Nazwisko:..........................................

Pseudonim:................................

Przynależność (Gang):...............................


1) Zyga posiada AK-47 z magazynkiem na 80 kul. Wystrzeliwuje 13 kul za każdym razem, gdy naciska na spust. Ile razy może wystrzelić zanim będzie musiał zmienić magazynek?

2) Karol posiada 10 gram "czystej kolumbijskiej". Zmieszał ja z "dwutlenkiem" w stosunku 4 części kokainy na 6 części "dwutlenku". Sprzedał 6 gramów mieszaniny Marianowi za sumę 650 zł i 15gramów Romanowi, po 100 zł za gram.
a) Kto, Marian czy Roman dał się wyrolować?
b) Ile gramów mieszaniny zostało Karolowi?
c) Jaki jest stopień zanieczyszczenia kokainy Karola?

3) Radek jest alfonsem. Ma trzy dziewczynki, które dla niego pracują.
Jeśli cena jednego numerku wynosi 110 zł, a dziewczynkom dostaje się z tego 60 zł, to ile razy każ da z dziewcząt będzie musiała się sprzedać, aby Radek mógł opłacić swoje 3 dzienne dawki cracku, cena, których wynosi 85zl za skręta?

4) Irina chce odebrać cześć ze 100 gramów heroiny, którą kupiła w celu otrzymania 20-procentowego zysku. Jakiej masy środka rozrzedzającego musi użyć?

5) Arkadiusz zarabia 2000 zł na każdym skradzionym BMW, 1500zl jeżeli jest to japończyk i odpowiednio 4000 zł za 4x4. Jeśli już ukradł dwa BMW i trzy 4x4, to ile japończyków mu zostaje do ściągnięcia, aby otrzymał dochód w wysokości 30 000 zł?

6) Jachu jest od 6-ciu lat w więzieniu za napad z morderstwem.
Uzyskane w czasie napadu środki, tj. 90 000 zł ukrył w mieszkaniu swojej dziewczyny. 
Każdego miesiąca dziewczyna podciąga 450 zł. Ile pieniędzy zostanie Jachowi po wyjściu z więzienia?
Pytanie dodatkowe: ile lat dostanie Jachu, jeśli po powrocie na wolność zabije tę sukę?

7) Marecki przespał się z 6-cioma dziewczynami z gangu. W chwili obecnej w gangu jest 27 dziewczyn. Jaki procent dziewczyn z gangu przeleciał Marecki?

8) Podczas ostatniej bitwy z bandą Ruskich, Stachu zużył 76 kul z pistoletu automatycznego, które dosięgły zaledwie trzech osób.
a) Jaka jest jego skuteczność?
b) Czy zasługuje, aby pozostać w gangu, jeśli próg maksymalny wyznaczony
przez współczynnik Pershinga wynosi 23 kule na ubitego Ruska?
 

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Żarty żartami...ale partner by sie przydał

wtorek, 24 kwietnia 2007 9:30

Kobieta panuje prośbą, mężczyzna rozkazem,
ona wtedy, kiedy chce, on - kiedy może.
Johann Christian Rost

Poradnik dla kobiet poszukujących towarzysza życia

Jeśli szukasz kogoś, kto przyniesie Ci gazetę i nie wymiętoli jej przeglądając rubrykę sportową ........... kup psa.

 

Jeśli szukasz kogoś, kto będzie cieszyć się na Twój widok..... kup psa.


Jeśli szukasz kogoś, kto zje wszystko co mu ugotujesz i nigdy nie powie Ci, że nie jest tak dobre jak u jego matki to.......kup psa.

 

Jeśli szukasz kogoś, kto zawsze jest skłonny wyjść z Tobą, obojętnie o której godzinie, wszystko jedno na jak długi spacer i dokądkolwiek chcesz ........... kup psa.

 

Jeśli szukasz kogoś, kto spłoszy włamywaczy bez używania śmiercionośnej broni, która przeraża Ciebie i naraża życie Twojej rodziny i wszystkich sąsiadów ........... kup psa.

 

Jeśli szukasz kogoś, kto nigdy nie dotyka pilota, nie wrzeszczy podczas meczu i kto usiądzie obok Ciebie gdy oglądasz romantyczne filmy ........... kup psa.

 

Jeśli szukasz kogoś, kto jest w stanie przyjść do Twojego łóżka tylko po to, by ogrzać Ci stopy, i kogo możesz wypchnąć z łóżka, gdy chrapie ........... kup psa.

 

Jeśli szukasz kogoś, kto nigdy nie krytykuje tego co robisz, nie obchodzi go, czy jesteś ładna czy brzydka, gruba czy chuda, młoda czy stara, kto zachowuje się tak, jak gdyby każde słowo, które wypowiadasz było specjalnie godne słuchania, i kto kocha Cię bezwarunkowo, całkowicie ........... kup psa.

 

 Ale z drugiej strony jeśli szukasz kogoś, kto nigdy nie przyjdzie kiedy go wołasz, ignoruje Cię całkowicie kiedy wracasz do domu z pracy, wszędzie zostawia włosy, mija Cię obojętnie w przedpokoju, nie wraca na noc, przychodzi do domu tylko po to, by zjeść i wyspać się, i zachowuje się tak, jak gdyby sensem
Twojego istnienia było wyłącznie zapewnianie mu szczęścia, wtedy moja droga ............kup kota.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

deklinacja z przymróżeniem oka

piątek, 20 kwietnia 2007 8:12
Deklinacja poszerzona została o dodatkowe odmiany

1. Mianownik - kto? co?
2. Dopełniacz - kogo? czego?
3. Celownik - komu? czemu?
4. Biernik - kogo? co?
5. Narzędnik - z kim? z czym?
6. Miejscownik - o kim? o czym?
7. Wołacz - o!
8. Intymnik - kto z kim?
9. Wygryźnik - kto kogo i dlaczego?
10. Łapownik - kto komu ile?
11. Przypierdolnik - komu? w co?
12. Przypierdolnik materialny - komu? w co? za ile?
13. Powodnik - dlaczego ja?
14. Dziwnik - he?
15. Rządownik - kwa? kwa?
16. Złodziejnik - komu? gdzie? ile?
17. Politycznik - koalicja? z kim? dlaczego? po co?

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (9) | dodaj komentarz

etapy życia....:-)

piątek, 20 kwietnia 2007 7:33

 A teraz coś specjalnego dla pewnego brata z chorą ręką i wszystkich odwiedzających;-)

Kolejne etapy zycia i zwiazane z nimi elementy
 
 
Fazy zycia mezczyzny:


Wiek Napoj:

17 piwo
25 wodka
35 szkocka
48 podwojna szkocka
66 tran

Wiek Uwodzicielski tekst:
 
17 Moi starzy wyjechali na weekend.
25 Moja dziewczyna wyjechala na weekend.
35 Moja narzeczona wyjechala na weekend.
48 Moja zona wyjechala na weekend.
66 Moja zona nie zyje.

Wiek Ulubiony sport:
 
17 seks
25 seks
35 seks
48 surfowanie po kanalach telewizji
66 drzemka

Wiek Definicja pomyslnej randki:
 
17 "jezyczek"
25 "sniadanie"
35 "Nie opoznila mojej godziny terapii."
48 "Nie musialem sie spotkac z jej dziecmi."
66 "Wrocilem do domu zywy."

Wiek Ulubiona fantazja:
 

17 strzelic gola po gwizdku
25 seks w samolocie
35 stworzyc trojkacik
48 przejac firme
66 Szwajcarska pokojowka/Seksualny niewolnik pielegniarki

Wiek Idealny wiek aby sie ozenic:
 
17 25
25 35
35 48
48 66
66 17

Wiek Idealna randka:
 
17 Uniknac horroru przy placeniu.
25 "Podzielic czek zanim pojdziemy do mnie"
35 "Wpadnij do mnie."
48 "Wpadnij do mnie i cos ugotuj."
66 Seks w samolocie firmy, w drodze do Las Vegas.


 
Fazy zycia kobiety:


Wiek Napoj:
 
17 Cooler alkoholowy
25 Biale wino
35 Czerwone wino
48 Dom Perignon
66 Kieliszek Jack'a Daniels'a z Napkin

Wiek Wymowki na randke:
 
17 Musialam umyc wlosy.
25 Musialam umyc i wetrzec odzywke we wlosy.
35 Musialam ufarbowac wlosy.
48 Staszek musial ufarbowac mi wlosy.
66 Staszek musial ufarbowac mi peruke.

Wiek Ulubiony sport:
 

17 zakupy
25 zakupy
35 zakupy
48 zakupy
66 zakupy

Wiek Definicja udanej randki:
 
17 "McDonalds"
25 "Darmowy posilek"
35 "Diament"
48 "Wiekszy diament"
66 "Spokoj jak w piatek popoludniu"

Wiek Ulubiona fantazja:
 

17 wysoki, przystojny brunet
25 wysoki, przystojny brunet z pieniedzmi
35 wysoki, przystojny brunet z pieniedzmi i z mozgiem
48 facet z wlosami
66 facet

Wiek Idealny wiek na zamazpojscie:
 

17 17
25 25
35 35
48 48
66 66

Wiek Idealna randka:
 

17 On proponuje zaplacic.
25 On placi.
35 On przygotowuje sniadanie nastepnego dnia rano.
48 Nastepnego dnia rano on przygotowuje sniadanie dla dzieci.
66 Jest w stanie przezuc sniadanie.

  

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Bardzo śmieszne

środa, 18 kwietnia 2007 10:41

Dobrze, źle, bardzo źle

1.
Dobrze: Twoja żona jest w ciąży.
Źle: Ma w brzuchu trojaczki.
Bardzo źle: Ty jesteś bezpłodny.]

2.
Dobrze: Twoja żona z tobą nie rozmawia.
Źle: Ona chce rozwodu.
Bardzo źle: Ona jest adwokatem.

3.
Dobrze: Twój syn staje się dorosły.
Źle: Zaczął romansować z 40-letnią sąsiadką.
Bardzo źle: Ty też.

4.
Dobrze: Twój syn dużo czasu spędza w swoim pokoju.
Źle: W jego pokoju znalazłeś filmy porno.
Bardzo źle: W niektórych filmach grasz główną rolę.

 5.
Dobrze: Twój mąż stwierdził - "Dość dzieci!"
Źle: Nie możesz znaleźć tabletek antykoncepcyjnych.
Bardzo źle: Ma je twoja córka.

6.
Dobrze: Twój mąż zna się na modzie.
Źle: Odkrywasz, że on potajemnie nakłada twoje rzeczy.
Bardzo źle: On lepiej wygląda w nich niż ty.

7.
Dobrze: Opowiadasz swojej córce o tym jak "to" robią pszczółki.
Źle: Ona ciągle ci przerywa....
Bardzo źle: ........ i cię poprawia.

 8.
Dobrze: Twój syn ma pierwsza randkę.
Źle: Z mężczyzną.
Bardzo źle: Który jest twoim najlepszym przyjacielem.

9.
Dobrze: Twoja córka od razu po studiach znalazła pracę......
Źle: ... jako prostytutka.
Bardzo źle: Twoi koledzy to jej klienci.
Tragicznie: Ona zarabia więcej od ciebie.

10.
Dobrze: Czytając powyższy tekst się śmiałeś/aś.
Źle: Znasz ludzi z podobnymi problemami.
Bardzo źle: Jesteś jedną z tych osób.

  

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (11) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


niedziela, 31 sierpnia 2014

Licznik odwiedzin:  186 971  

Kalendarium

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Może coś tu znajdziesz

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Oddaj Głosik






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Tutaj znajdziecie..

Koty, zwierzaki i chłopaki:-) poezję, ciekawe foty, być może urywkowe wspomnienia.Przede wszystkim żarty.

Kilka słów o sobie..

Jestem Basia.
Lubie to co robię.
Jestem romantyczką?..
Nie przepadam mówić o sobie.

Liczniki - gdzie i ile

Odwiedziny: 186971
Wpisy
  • liczba: 197
  • komentarze: 827
Galerie
  • liczba zdjęć: 79
  • komentarze: 95
Bloog istnieje od: 2798 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl